Stereotypy trzymają się mocno
|
Jednym z najbardziej rozpowszechnionych stereotypów w dziedzinie powłok cynkowych jest stereotyp związku koloru warstewki chromianowej na cynku z jej odpornością. Hołdują mu nawet doświadczeni pracownicy IMP. W artykule pt.: „Chromianowanie powłok cynkowych” autorka pisze: „Barwa powłok chromianowych jest związana z ich grubością i odpornością korozyjną”. W rzeczywistości zależności między kolorem, grubością i odpornością są bardziej skomplikowane niż sugeruje to stereotyp. Brak zabarwienia pasywacji dziś wcale nie musi oznaczać niskiej odporności. I przeciwnie: silnie zabarwiona, wręcz brązowawa warstwa chromianowa, może oznaczać warstwę nadmiernie grubą, gąbczastą, słabo przyczepną i podatną na uszkodzenia mechaniczne. Warto o tym napisać, ponieważ wciąż zdarzają się klienci wymagający tzw. żółtych pasywacji, które wydają im się gwarancją wysokiej odporności w przeciwieństwie do pasywacji „białych”. Istnieją dwa chemicznie i morfologicznie odmienne typy pasywacji: oparte na chromie III i VI. Tradycyjna pasywacja tzw. żółta swoje zabarwienie zawdzięcza nie grubości, lecz barwnym związkom chromu VI, z których jest zbudowana. Związek jej zabarwienia z odpornością jest niewielki, istnieje wręcz możliwość jej odbarwienia bez utraty własności ochronnych. Wystarczy przedmiot chromianowany w takiej pasywacji zanurzyć w ciepłym roztworze uszczelniacza mineralnego Finigard 200A, aby uzyskać niemal zupełne odbarwienie. Odbarwienie to polega na przejściu silnie zabarwionych dwuchromianów w słabo zabarwione chromiany wg reakcji: Cr2072- + 2 OH- ↔ 2 CrO42- + H2O Grubość warstwy pasywnej w następstwie tej operacji nie ulega zmianie, odporność mimo odbarwienia nie spada. Jest oczywiste, że grubsza warstewka tego samego typu będzie silniej zabarwiona niż cienka, ale wnioskowanie na temat odporności lub grubości pasywacji na podstawie jej zabarwienia może być ryzykowne. Z kolei warstewki pasywne oparte na chromie III zbudowane są ze związków o zdecydowanie słabszym zabarwieniu. Tylko w ich przypadku można zaobserwować zależność, o której mowa powyżej. Jednak trudno tu mówić o barwie z takim samym znaczeniu, lecz co najwyżej o odcieniu. Zwiększanie grubości takiej warstewki powoduje zmianę odcienia: od praktycznego braku przez błękitny do lekko żółtawych lub perłowych efektów. I wraz ze wzrostem grubości następuje również wzrost jej odporności korozyjnej. Jednak taka warstewka nie przypomina tradycyjnej żółtej pasywacji: ani pod względem koloru, ani chemicznie, ani morfologicznie. Można ją jedynie dodatkowo zabarwić, jak w przypadku procesu Lanthane Yellow 333, aby tradycyjną pasywację z wyglądu przypominała. Łatwo się mówi „ze wzrostem grubości”. O pogrubienie warstewek pasywnych zbudowanych ze związków chromu III, a zatem o zwiększenie ich odporności korozyjnej, toczy się wielka chemiczna batalia, ponieważ to one muszą zastąpić tradycyjne pasywacje w związku z wejściem z życie dyrektyw eliminujących chrom VI. Nie jest to łatwe zadanie, jednak w tej dziedzinie chemicy zrobili duże postępy. Parametry powłok pasywnych opartych na chromie III zbliżyły się bardzo do tradycyjnych, a w niektórych przypadkach nawet je wyprzedziły. Skoro tak, to dlaczego w roku 2007 ponad wiekowy stereotyp trzyma się tak mocno? Może pora na zmianę. |
